Aktualności

Błachowicz vs Chalidow: największa walka w historii polskiego MMA

Jan Błachowicz i Mamed Chalidow to legendy polskiego MMA. Czy dojdzie do ich starcia?

Autor: Kamila Ruszczyńska, 6 sierpnia 2026
Group of men engaging in MMA sparring and training in a gym setting.
Fot. Pavel Danilyuk / Pexels · Pexels License

Starcie Jana Błachowicza z Mamedem Chalidowem to potencjalnie największa walka w historii polskiego MMA, która mogłaby się odbyć w nadchodzących miesiącach, jeśli były mistrz UFC zdecyduje się porzucić kontakt z federacją i powrócić do krajowej sceny.

Dlaczego Błachowicz musi zmienić decyzję o przyszłości?

Sytuacja 43-letniego Polaka w UFC stała się niewykonalna. Po porażce z Navajo Stirlingiem w I rundzie gali w Belgradzie, Błachowicz stoczył już piątą walkę z rzędu bez wygranej. Federacja podjęła symboliczną decyzję – wykreśliła go z rankingu TOP 15 wagi półciężkiej, a jego miejsce zajął Iwo Baraniewski. Ostatnią zwycięską walkę zanotował w 2022 roku, gdy jego rywal Aleksandar Rakić nabawił się poważnej kontuzji kolana.

Teoretycznie Błachowicz wciąż posiada ważny kontrakt z UFC, ale praktycznie nie ma dla niego ciekawych opcji w federacji. Mistrzem wagi półciężkiej już nie zostanie – w najlepszym razie mógłby pełnić rolę tzw. gatekeepera, zawodnika weryfikującego perspektywicznych rywali. Ostatnia walka wykazała jednak, że to dość ryzykowna gra. Błachowicz przez wiele lat sugerował, że na koniec kariery chętnie spróbowałby swoich sił w dywizji ciężkiej, ale nawet Alex Pereira – zawodnik duży jak na standardy półciężkiej – został zdominowany przez Cyrila Gane’a w swoim debiucie w tej kategorii.

Trzy realistyczne scenariusze dla Błachowicza

Pierwszym wariantem jest pozostanie w UFC w roli gatekeepera, ale jak pokazuje rzeczywistość, ta opcja staje się coraz mniej atrakcyjna dla byłego mistrza. Głośne rewanże, na przykład z Dominickiem Reyesem (który niedawno się odrodził, wygrywając trzy z czterech ostatnich walk), mogą być rozważane, ale nie gwarantują powrotu do elity.

Drugi scenariusz to godne zakończenie kariery. Wielu ekspertów sugeruje, że Błachowicz powinien przemyśleć koniec kariery z perspektywy zdrowia. Sporty walki to nie szachy – tu zdrowie naprawdę może ucierpieć. Lepiej skończyć dwie walki za wcześnie niż jedną za późno. Błachowicz nigdy nie był ulubieńcem szefów UFC z marketingowego punktu widzenia – jego zwycięstwa nie do końca opłacały się federacji. „Podstarzały Polak” bez amerykańskiego paszportu nie ma takiego potencjału marketingowego, na jaki liczyłby Dana White.

Trzeci wariant – i najciekawszy dla polskich fanów – to sentymentalny powrót do KSW. Ostatni raz Błachowicz walczył nad Wisłą w 2013 roku na gali KSW 22, wtedy jeszcze na ringu bokserskim. Nikt z publiczności Torwaru nie mógł wtedy śnić, że ogląda przyszłego mistrza UFC. Powrót do KSW dałby mu szansę na godne pożegnanie się z polską publicznością w roli wielkiej gwiazdy, a federacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego potrzebny jest „potężny zastrzyk pozytywnej energii”.

Błachowicz vs Chalidow: walka, która zmieni polskie MMA

Jeśli powrót do KSW będzie realny, to najlepszą opcją byłoby starcie z Mamedem Chalidowem. Ta walka rozbudziłaby gigantyczne emocje – gdy tylko o tym napisano post na portalu X, wybuchła pod nim gorąca dyskusja.

AspektJan BłachowiczMamed Chalidow
Status w MMAByły mistrz UFC wagi półciężkiejNajpopularniejszy zawodnik w historii polskiego MMA (KSW)
Wiek43 lata46 lat (o 3 lata starszy)
Ostatnia wygrana2022 (Aleksandar Rakić, kontuzja)2024 (Mariusz Pudzianowski w KSW)
Główna kategoria wagowaPółciężka (do 93 kg)Średnia (do 84 kg), ale walczył też w półciężkiej i ciężkiej
Doświadczenie międzynarodoweUFC (najwyższy poziom)KSW (dominacja w Polsce)
Moment karieryNajlepsze lata za sobą, ale wciąż walecznyNajlepsze lata za sobą, ale wciąż dynamiczny

Co to oznacza dla polskiego MMA?

Potencjalne starcie Błachowicza z Chalidowem to nie tylko walka dwóch legend – to klamra zamykająca erę w polskim MMA. Z jednej strony najpopularniejszy zawodnik w historii polskiego MMA (KSW ma znacznie większą publiczność niż UFC), z drugiej najbardziej utytułowany zawodnik w historii. W polskim MMA nie było i nie będzie już większej walki do zrobienia.

Waga nie byłaby problemem – Chalidow co prawda bił się na co dzień w dywizji średniej, ale toczył już pojedynki w półciężkiej (dwa razy z Narkunem) i nawet w ciężkiej, gdy rzucał Mariuszem Pudzianowskim jak workiem ziemniaków. Obu zawodników łączy też fakt, że są w podobnym momencie kariery – najlepsze lata mają za sobą, ale wciąż mogą dać w klatce odpalić fajerwerki. Nawet w ostatnim przegranym starciu z Pawłem Pawlakiem Chalidow imponował dynamiką.

Takie starcie otworzyłoby KSW furtkę do powrotu na Stadion Narodowy. Wystarczyłoby do karty walk dodać zasięgowych zawodników – Artura Szpilkę czy Arkadiusza Wrzoska. Kilka lat temu były plotki, że Błachowicz stoczy walkę bokserską z Mamedem, ale ostatecznie Czeczen spotkał się w ringu z Tomaszem Adamkiem.

Czy ta walka w ogóle jest realna?

Nie można zapominać o rzeczywistości. Błachowicz i Chalidow to kumple – obaj w ostatnich latach byli pytani o potencjalne starcie i obaj nie palili się do tego zestawienia. Mamed ma też pewne problemy prawne, choć trzeba podkreślić, że wyrok jest nieprawomocny.

Jednak jeśli KSW sięgnie grubo do kieszeni, a potencjalna gala na Narodowym mogłaby na to pozwolić, to z pewnością obaj zawodnicy rozważyliby ofertę. Zarazem taka walka byłaby piękną klamrą skończenia pewnej ery w polskim MMA. A najpiękniejsze byłoby to, że starcie Chalidow – Błachowicz nie miałoby dziś wyraźnego faworyta. Obaj są w podobnym wieku, obaj mają za sobą najlepsze lata, ale obaj wciąż potrafią się bić na wysokim poziomie.

To idealny moment – lub jak kto woli ostatni – aby zestawić ze sobą te legendy. Dla Błachowicza to szansa na godne pożegnanie się przed polską publicznością, dla KSW to szansa na powrót na największą arenę w Polsce, a dla polskich fanów MMA to możliwość obejrzenia walki, której w historii branży już nic nie przebije.

Najczęstsze pytania

Dlaczego Jan Błachowicz opuścił ranking UFC?

Po pięciu przegranych z rzędu i porażce z Navajo Stirlingiem w I rundzie, UFC wykreśliło Błachowicza z rankingu TOP 15 wagi półciężkiej. Ostatnią wygraną zanotował w 2022 roku.

Czy Błachowicz może wrócić do UFC czy powinien przejść do KSW?

UFC nie ma dla niego ciekawych opcji – nie będzie mistrzem, a rola gatekeepera jest ryzykowna. Powrót do KSW i pożegnanie się przed polską publicznością wydaje się bardziej realistyczne i sensowne.

Jakie są szanse na walkę Błachowicz vs Chalidow?

Oba są kumplami i dotąd nie palili się do tego zestawienia, ale jeśli KSW zaoferuje znaczące honoraria i gala odbędzie się na Stadionie Narodowym, obaj mogliby rozważyć ofertę.

W jakiej kategorii wagowej mogłaby się odbywać walka Błachowicz vs Chalidow?

Waga nie byłaby problemem – Chalidow walczył w średniej (do 84 kg), ale już w półciężkiej i nawet ciężkiej (m.in. z Pudzianowskim), zaś Błachowicz naturalnie walczy w półciężkiej (do 93 kg).

Dlaczego ta walka byłaby największa w historii polskiego MMA?

Zestawiłaby najpopularniejszego zawodnika w historii polskiego MMA (Chalidow z KSW) z najbardziej utytułowanym (Błachowicz – były mistrz UFC), obu w podobnym wieku i momencie kariery.

Na podstawie: KanalSportowy.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.