Aktualności

Chaos w rankingach KSW. Zawodnicy i menadżerowie oburzeni

Aktualizacja rankingów KSW wywołała burzę. Tymoteusz Łopaczyński i menadżer Artur Ostaszewski krytykują decyzje organizacji. Przeczytaj, co się stało.

Redakcja · 27 czerwca 2026
Two shirtless men sparring in a smoky gym setting, emphasizing fitness and combat skills.
Fot. Pavel Danilyuk / Pexels · Pexels License

Aktualizacja rankingów w KSW, największej polskiej organizacji MMA, wywołała burzę wśród zawodników i ekspertów – decyzje komisji rankingowej spotykają się z ostrą krytyką dotyczącą logiki przyznawania pozycji oraz przejrzystości procesu.

Davy Gallon w rankingu wagi lekkiej – kontrowersyjna piąta pozycja

Pierwsza z kontrowersji dotyczy Davy’ego Gallona, który pojawił się na piątej pozycji rankingu wagi lekkiej KSW. Francuz ma aktualnie serię trzech zwycięstw z rzędu, jednak wszystkie walki odbył poza polską organizacją. Problem w tym, że Gallon w KSW w 2024 roku ma zaledwie jedną walkę – szybką przegraną przed czasem z weteranem Marcinem Heldem.

Wojsław Rysiewski, Dyrektor Sportowy KSW, tłumaczył wcześniej, że walki poza organizacją są brane pod uwagę przy tworzeniu rankingów. Jednak wielu kibiców i ekspertów kwestionuje sens umieszczania zawodnika w rankingu, gdy jego ostatnia walka w KSW zakończyła się porażką, a jego aktywność w organizacji jest minimalna.

Adam Masaev – szybka ścieżka do szansy mistrzowskiej

Druga i bardziej kontrowersyjna zmiana dotyczy Adama Masaeva, który znalazł się na piątej pozycji w rankingu wagi półśredniej zaraz po swoim zwycięstwie. Czeczeńskiego zawodnika czeka potencjalnie szansa walki o pas mistrzowski, co wzbudziło oburzenie konkurentów.

Największą irytację budzi fakt, że Masaev wygrał z zawodnikiem spoza rankingu – tradycyjnie taka wygrana powinna dawać mniejszą promocję w rankingu niż zwycięstwo nad czołowym pretendentem. Decyzja komisji rankingowej wydaje się niezgodna z dotychczasową praktyką.

Tymoteusz Łopaczyński: zasłużony, ale pominięty

Tymoteusz Łopaczyński pokazał się z naprawdę świetnej strony podczas ostatniej gali KSW w Radomiu. W trzeciej odsłonie poddał Andrzeja Grzebyka, nie tak dawnego pretendenta do tytułu mistrzowskiego. Zaraz po walce Łopaczyński apelował o szansę mistrzowską, a jego żądanie wydawało się całkowicie uzasadnione.

Jednak wobec wskazania Adama Masaeva jako następnego pretendenta, szanse Łopaczyńskiego mogą zostać przesunięte w czasie. Zawodnik wyraził swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych, pisząc: “Niby spoko, ale i tak nie wiesz czy się cieszyć czy co z tym zrobić”. Jego sceptycyzm jest zrozumiały – poddanie pretendenta powinno gwarantować szansę na walkę o pas.

Głos menadżera: podejrzenia o wcześniejszych ustaleniach

Artur Ostaszewski, znany menadżer w Polsce, wyraził swoje oburzenie sytuacją w rozmowie z portalem InTheCage.PL. Jego słowa są ostre i sugerują możliwość politycznych gier wewnątrz organizacji:

“Podejrzewam, że pewnie jakieś były ustalenia przed walką z Adamem Masaevem i z jego obozem, czyli z Mamedem i Ewą, żoną Mameda, z tego co wiem, która reprezentuje Adama w rozmowach z KSW. Podejrzewam, że mogło być im to obiecane. Dziwi mnie tak jasna i zdeterminowana postawa Wojsława. Podejrzewam, że mogła paść jakaś obietnica, a może nawet ponad jego głową od Martina czy od Maćka.”

Ostaszewski sugeruje, że decyzja o umieszczeniu Masaeva na piątej pozycji mogła być wcześniej uzgodniona z jego obozem, a Dyrektor Sportowy Rysiewski mógł zostać pominięty w procesie decyzyjnym. Takie podejrzenia, choć nieudowodnione, wskazują na problem z przejrzystością procesu rankingowego.

Kacper Koziorzębski czeka na lepszy moment

Kacper Koziorzębski, znany jako “Wiór”, wydawał się naturalnym pretendentem do pasa w wadze półśredniej. Jednak zawodnik sam nie chce tej walki w obecnej sytuacji. Powód jest prosty – trenuje w tym samym klubzie co obecny mistrz Adrian “Bartos” Bartosiński. W tej sytuacji Koziorzębski woli poczekać na bardziej odpowiedni moment.

Co to oznacza dla przejrzystości rankingów KSW

Cała sytuacja wskazuje na poważny problem z przejrzystością i konsekwencją w systemie rankingowym KSW. Zawodnicy nie wiedzą, na jakiej podstawie są oceniani – czy liczy się liczba walk w organizacji, jakość konkurencji, czy może wcześniejsze ustalenia z zarządem.

Dla kibiców i zawodników klarowność rankingów jest kluczowa. Rankingu powinny być narzędziem do wyznaczenia naturalnych pretendentów do tytułów, a nie instrumentem do realizacji wcześniej ustalonych planów. Obecna sytuacja budzi pytania o uczciwość procesu i może podważać wiarygodność przyszłych decyzji komisji rankingowej KSW.

Organizacja powinna jasno wyjaśnić kryteria rankingowe i wykazać się większą przejrzystością w swoich decyzjach. Bez tego zawodnicy i kibice będą nadal podejrzewać polityczne gry za kulisami.

Najczęstsze pytania

Dlaczego Davy Gallon znalazł się w rankingu KSW mimo przegranej w 2024 roku?

Davy Gallon pojawił się na piątej pozycji rankingu wagi lekkiej dzięki serii trzech zwycięstw z rzędu poza KSW. Dyrektor Sportowy Wojsław Rysiewski twierdzi, że walki poza organizacją są brane pod uwagę, ale Gallon ma w KSW zaledwie jedną walkę w 2024 roku – szybką przegraną z Marcinem Heldem.

Jakie są powody oburzenia zawodników na temat rankingu wagi półśredniej?

Adam Masaev otrzymał piątą pozycję po zwycięstwie z zawodnikiem spoza rankingu, co wzbudziło kontrowersje. Tymoteusz Łopaczyński, który niedawno poddał pretendenta do tytułu, uważa, że powinien mieć szansę na walkę mistrzowską zamiast Masaeva.

Co podejrzewa menadżer Artur Ostaszewski w sprawie rankingu?

Ostaszewski sugeruje, że mogły być wcześniejsze ustalenia między KSW a obozem Adama Masaeva (reprezentowanym przez Mameda i jego żonę Ewę) dotyczące pozycji w rankingu, możliwie ponad głową Dyrektora Sportowego Rysieckiego.

Dlaczego Kacper Koziorzębski nie chce walki o pas mistrzowski?

Koziorzębski trenuje w tym samym klubie co obecny mistrz Adrian Bartosiński, dlatego woli poczekać na walkę mistrzowską zamiast walczyć z kolegą z drużyny.

Kto jest wskazywany jako następny pretendent do pasa w wadze półśredniej KSW?

Wojsław Rysiewski nie ukrywa, że Adam Masaev jest najprawdopodobniej następnym pretendentem do pasa mistrzowskiego w wadze półśredniej, co wzbudziło oburzenie innych zawodników.

Na podstawie: MMA.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.